czwartek, 19 lipca 2012

kocizna vol. 2

Jak to w życiu bywa zwykle bywa posiadanie jednego kota nieuchronnie prowadzi do posiadania drugiego kota. Ci którzy przeżyli gniew kota jedynaka, który nagle poznaje swoje nowe rodzeństwo wiedzą z czym się to je i mogą mi szczerze współczuć. Tak czy inaczej mamy tu wesoło. Małe łapki biegają słodko, a jak się zmęczą to zasypiają na moich kolanach unieruchamiając mnie przed komputerem. Może to wyjdzie na dobre dla tempa obróbki zdjęć, zobaczymy...
Tymczasem przedstawiam naszą nową lokatorkę



I dla porównania zapraszam do archiwum http://anetagarbowska.blogspot.com/2011/01/blog-post.html

6 komentarzy:

  1. Przesłodziuchna :) Oba futrzaki tygryski, będą się ładnie komponować :D
    Moje diabły, mimo że razem wychowywane to nadal toczą wojny, a w zasadzie kocur wytacza je biednej koteczce.
    Życzę powodzenia a powiedzenie "Nie mogę kot na mnie siedzi/śpi" będzie podstawą Twojego słownika :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. święte słowa z tym "nie mogę, kot na mnie śpi" :) rudy już się odbraził, zaczyna panować jako taka kocia harmonia czyt. mała biega za dużym, gryzie go i zaczepia a potem wyje wniebogłosy, kiedy duży się wkurzy i dopadnie ją swoimi zębiskami :) jest słodko !

      Usuń
  2. Przepiekny blog i zdjęcia, będę bacznie obserwować!

    OdpowiedzUsuń
  3. dziękuję i wzajemnie, ja już też zaszyłam się wśród fanów 'made with love photography' i podziwiam to, co się tam dzieje... pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajowa lokatorka :)
    Zdjęcia też niczego sobie! ;)

    OdpowiedzUsuń

Popularne posty

a jeśli mnie lubisz, zapraszam na facebook

Treści zawarte na moim blogu chronione są prawami autorskimi. Jeśli chcesz wykorzystać jakąkolwiek jego część do własnych publikacji poinformuj mnie o tym.

Obserwatorzy

Łączna liczba wyświetleń