wtorek, 17 listopada 2009

dama z łasiczką / Lady with an Ermine

dobranoc wszystkim
__________________________________________________

good night everyone






środa, 11 listopada 2009

mała zapowiedź... anna już wkrótce.

__________________________________________________

a little announcment .... anna coming soon.

niedziela, 8 listopada 2009

a ja biegałam po lasach z Prakticą ...

wiem, że dla wielu ten post nie będzie zdradzał jakichkolwiek treści merytorycznych, a już tym bardziej artystycznych. ale dla wtajemniczonych... nie mogłam się wprost powstrzymać, kiedy zobaczyłam to zdjęcie w czasie ostatniego czyszczenia dysku. od razu w mojej głowie, jak hejnał na widok zdjęć wieży mariackiej, pojawiła się twórcza wypowiedź, która pewnego czasu obiegła prawie cały światek fotografii ślubnej. tak więc,skoro już nabiegałam się z tą practicą, ślę pozdrowienia dla wielmożnej kaliny, i wspomnienia lata dla całej reszty. a tu małe sprostowanie http://www.kalina-bez-studia.com/index.php/category/fenomen-zenita-i-kolyski/



czwartek, 5 listopada 2009

jesień/autumn

Ktoś ustanowił pory i czas odpowiedni na wszystko.

____________________________________________________________

Someone has designed seazons and right time to things.







niedziela, 1 listopada 2009

czy ktoś poza mną równie kosmicznie nienawidzi, kiedy czasu na zrobienie czegoś ważnego zaczyna brakować, a to coś jest nadal niezrobione i na dodatek brak widoków na to by coś z tym zrobić ? czasem chciałoby się pochwycić czas, życie, momenty, które są nieuchwytne i zatrzymać na bardzo bardzo bardzo długo... bywa, że fotografia, to za mało.

___________________________________________________________________

is there someone except me, who hates as same when the time to do something importatnt start to shrink, and things are still undone, and additionaly there is no chance to do something about it? sometimes i would like to catch the time, life, moments, that are uncatchable and keep it for really long long long time... it happens, that photography is not enought.

piątek, 30 października 2009

browar mieszczański-wrocław

dzisiaj więcej oglądania, mniej gadania. joasia i beatka. dwie przemiłe i przeurocze wrocławianki, o niezwykłej urodzie i czymś, co sprawia, że aparat sam w rękach skacze, żeby zdjęcie zrobić. dziękuję...
i wielkie uściski dla lampotrzymaczów :*

____________________________________________________________________

let's see what we have here today... not so much to say, but much more to see... two uncredible nice and sweet ladies from wrocław, owners of unordinary beauty, and something special inside, that causes my camera to make pictures on it own.
thanx...
and big hugs fot flashholders :*

















niedziela, 25 października 2009

warsztaty gospel opole / gospel workshop opole

18 październik 2009 - ciekawa data. najpierw mały plener we wrocławiu, później mała niespodzianka w opolu a przy okazji załapałam się na przefajny koncert finałowy II warsztatów muzyki gospel, w opolu. Nieprawdopodobna dawka energii, radości i słów, które głęboko zapadają w serce. Chwile, kiedy Bóg wydaje się być tak bliskim, że niemalże czuć, jakby stał obok. Polecam. Muzyczna uczta, bo aranż był niczego sobie... a już realizacja dźwiękowa, że palce lizać.
I jeszcze jeden cud tego dnia... nikkor 24-70 f2.8... i tak słów brak by go opisać. polecam i marzę. bez niego nie byłoby ni pół zdjęcia. relacja z pleneru niebawem.

i kilka kadrów z warsztatów.

____________________________________________________________________

18 of October 2009 - curious date. first of all a little open air in wrocław, than a little surprise in opole and additionaly I had a privilege to participate in II final concert of gospel music workshops. uncredible amount of energy, joy and words, that falls to heart deeply. moments, when God seems to be so close, that it is almost like having Him beside... I advice. Musical banquet, coz the arrangment was quite great... and one more miracle on that day... nikkor 24-70 f2.8... words cannot describe... I advice and I'm dreaming of it. without it, there would not be even a half of pic. rates from open air soon.

and a few shoots from workshops.
















środa, 30 września 2009

bywa, że trzeba odpuścić...


Chciałabym mieć taki charakter, żeby jeśli ktoś mi przyśle kiedyś łajno końskie w paczce, nie krzyknąć z odrazy, tylko się ucieszyć, że konik tu był.
_________________________________________________________________

I would like to have such a character, that even if someone will send me a horses shit in package, not scream with disgust, but cheer, that a horsee were there.

czwartek, 17 września 2009

nabieramy tempa -> gettin' faster

Ślub justyny i łukasza
co ja mam powiedzieć ?
ciekawi ludzie = ciekawe życie
a kolorki były, że palce lizać

__________________________

the wedding day of justyna & łukasz
what more can I say?
interesting people = interesting life
and the colors... just outstanding











Popularne posty

a jeśli mnie lubisz, zapraszam na facebook

Treści zawarte na moim blogu chronione są prawami autorskimi. Jeśli chcesz wykorzystać jakąkolwiek jego część do własnych publikacji poinformuj mnie o tym.

Obserwatorzy

Łączna liczba wyświetleń