wtorek, 30 sierpnia 2011

Monika i Krzysiek

Wspomnienie lipcowych upałów to pierwsze co nasuwa się, kiedykolwiek patrzę na zdjęcia Moni i Krzysia. Naturalnie poza upałem było też dużo świetnej zabawy, wzruszeń i piękna. Ogromne wesele bawiło się wyśmienicie, a para młoda wyglądała olśniewająco. Plener przebiegł w trybie express i trwał niewiele ponad 30 minut, więcej nie piszę, zapraszam do reportażu dla wytrwałych, bo ilość klatek publikowanych przekracza magiczną setkę :)


























































Popularne posty

a jeśli mnie lubisz, zapraszam na facebook

Treści zawarte na moim blogu chronione są prawami autorskimi. Jeśli chcesz wykorzystać jakąkolwiek jego część do własnych publikacji poinformuj mnie o tym.

Obserwatorzy

Łączna liczba wyświetleń