czwartek, 27 sierpnia 2009

wikol w szafie czyli rodzinne sprzątanie...

bycie ciocią zazwyczaj bywa niezwykle przyjemną i ciepłą posadką... i tak na przykład dzisiejszy poranek spędziłyśmy wypełniając moją "nową-starą" szafę łaszkami, piłką, psem i w końcu wiką... kilka ujęć serwuję na miły wieczór :D

____________________________________________________________________

There to be an auntie is mostly very nice and comfortible task... and for example today's mornin' we have spent on fillin' up my "new-old" wardrobe with clothes, ball, my dog and in the end with wiki... some shoots for good night :D


środa, 26 sierpnia 2009

...

kilka kadrów z przemiłego spotkania z pat i olą, namiarów nie podam, bo mam zamiar egoistycznie zachować je tylko dla siebie :p pogoda była w kratkę ale kto powiedział, że jak deszcz to źle?

dobranoc







poniedziałek, 24 sierpnia 2009

zapowiedziowo


mała zapowiedź... nat i tobias odsłona II, choć pierwszej nawet na blogu nie było...

wstydu, kobieto więcej wstydu...

z obietnic nici wiszą poszarpane a ja się kajam i znów obiecuję poprawę i "systematyczny"->niebezpieczne słowo, przyrost formy i treści na blogu :D

tymczasem kilka kadrów ze ślubu henia i jadzi. niesamowity ślub, niesamowita historia i niesamowity cud... i niech mi ktoś jeszcze powie, że dla Boga istnieją rzeczy niemożliwe to w dyńkę ma na dzień dobry!

środa, 5 sierpnia 2009

www.anetaorszulik.ig.pl

Popularne posty

a jeśli mnie lubisz, zapraszam na facebook

Treści zawarte na moim blogu chronione są prawami autorskimi. Jeśli chcesz wykorzystać jakąkolwiek jego część do własnych publikacji poinformuj mnie o tym.

Obserwatorzy

Łączna liczba wyświetleń