czwartek, 14 października 2010

anna, andrzej i żonkilowa zastawa - kraków

o żółtej zastawie ania z andrzejem mówili mi już dawno, ale to co zobaczyłam w dniu wesela przerosło moje najśmielsze oczekiwania... w zastawie zakochałam się na dobre, to też została sfotografowana z każdej strony. Dodam jeszcze, że to cudo jest oczkiem w głowie Pana młodego, co wcale mnie nie dziwi.

tutaj kilka zdjęć z zastawką




tutaj najważniejsze 5 minut :)










i kilka klatek z pleneru

















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Popularne posty

a jeśli mnie lubisz, zapraszam na facebook

Treści zawarte na moim blogu chronione są prawami autorskimi. Jeśli chcesz wykorzystać jakąkolwiek jego część do własnych publikacji poinformuj mnie o tym.

Obserwatorzy

Łączna liczba wyświetleń