niedziela, 8 listopada 2009

a ja biegałam po lasach z Prakticą ...

wiem, że dla wielu ten post nie będzie zdradzał jakichkolwiek treści merytorycznych, a już tym bardziej artystycznych. ale dla wtajemniczonych... nie mogłam się wprost powstrzymać, kiedy zobaczyłam to zdjęcie w czasie ostatniego czyszczenia dysku. od razu w mojej głowie, jak hejnał na widok zdjęć wieży mariackiej, pojawiła się twórcza wypowiedź, która pewnego czasu obiegła prawie cały światek fotografii ślubnej. tak więc,skoro już nabiegałam się z tą practicą, ślę pozdrowienia dla wielmożnej kaliny, i wspomnienia lata dla całej reszty. a tu małe sprostowanie http://www.kalina-bez-studia.com/index.php/category/fenomen-zenita-i-kolyski/



1 komentarz:

  1. Congratulations for your last photos. Excellent work.
    Greetings from Spain.

    OdpowiedzUsuń

Popularne posty

a jeśli mnie lubisz, zapraszam na facebook

Treści zawarte na moim blogu chronione są prawami autorskimi. Jeśli chcesz wykorzystać jakąkolwiek jego część do własnych publikacji poinformuj mnie o tym.

Obserwatorzy

Łączna liczba wyświetleń