czwartek, 27 sierpnia 2009

wikol w szafie czyli rodzinne sprzątanie...

bycie ciocią zazwyczaj bywa niezwykle przyjemną i ciepłą posadką... i tak na przykład dzisiejszy poranek spędziłyśmy wypełniając moją "nową-starą" szafę łaszkami, piłką, psem i w końcu wiką... kilka ujęć serwuję na miły wieczór :D

____________________________________________________________________

There to be an auntie is mostly very nice and comfortible task... and for example today's mornin' we have spent on fillin' up my "new-old" wardrobe with clothes, ball, my dog and in the end with wiki... some shoots for good night :D


2 komentarze:

  1. aneciku na prawde piekne zdjęcia. szczególnie te z wikolem :) tęsknię za toba :*

    OdpowiedzUsuń

Popularne posty

a jeśli mnie lubisz, zapraszam na facebook

Treści zawarte na moim blogu chronione są prawami autorskimi. Jeśli chcesz wykorzystać jakąkolwiek jego część do własnych publikacji poinformuj mnie o tym.

Obserwatorzy

Łączna liczba wyświetleń