wtorek, 1 marca 2011

Monia i Krzysiek

Tak, tak, to mój debiutancki pierwszy raz, kiedy to miałam okazję fotografować nie tylko 1+1, co zdecydowanie częściej mi się trafia a 2+1, przy czym dwie z tych trzech to 2 w 1 :) troszkę namieszałam. Tak więc Monia, Krzysiu i malutka Zuzia w brzuszku mamy. Teraz Zuzia nie jest już taka malutka, i sama na pewno biega już na własnych małych nóżkach. A, że do zdjęć mam sentyment, a jakoś nigdy nie ujrzały światła dziennego, niech mają swoje 5 minut.









1 komentarz:

Popularne posty

a jeśli mnie lubisz, zapraszam na facebook

Treści zawarte na moim blogu chronione są prawami autorskimi. Jeśli chcesz wykorzystać jakąkolwiek jego część do własnych publikacji poinformuj mnie o tym.

Obserwatorzy

Łączna liczba wyświetleń