Jeszcze w lutym zajęta byłam planowaniem zimowej sesji, albo raczej zimowego pleneru ślubnego, jaki sobie wymarzyłam. Wybrałam miejsce, przygotowania ruszyły pełną parą, ale niestety okoliczności okazały się niesprzyjające i sesji nie udało się zrealizować. Tak to czasem bywa w życiu. I to nie tylko w temacie sesji... Musimy uczyć się elastyczności i szukania okazji w każdej sytuacji, bez względu na to, jak bardzo nie raz te okoliczności mijają się z naszymi oczekiwaniami. Wielokrotnie przerabiałam w Swoim życiu, że nieoczekiwane, często przykre obroty sytuacji i niepowodzenia w rzeczywistości zmieniały bieg mojego życia tak, iż na końcu drogi okazywało się, że to co miało być porażką stało się nową drogą i okazją...
Ale wracając do sesji... Ponieważ plany nie wypaliły, a odwilż zbliżała się wielkimi krokami postanowiłam nie tracić czasu i zimową sesję wyczarowałam w swoim ogródku. Zdjęcia powstały też po to, by piękne dekoracje które przygotowała specjalnie do sesji Bogna z Paper flower Art mogły spełnić swe zimowe przeznaczenie.
Papierowe dodatki, rozetki, wiatraczki, zimowa wiązanka - Paper Flower Art
Stylizacja, dodatki, zdjęcia Garbowska Fotografie
środa, 6 marca 2013
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Popularne posty
a jeśli mnie lubisz, zapraszam na facebook
Archiwum bloga
Treści zawarte na moim blogu chronione są prawami autorskimi. Jeśli chcesz wykorzystać jakąkolwiek jego część do własnych publikacji poinformuj mnie o tym.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz