o żółtej zastawie ania z andrzejem mówili mi już dawno, ale to co zobaczyłam w dniu wesela przerosło moje najśmielsze oczekiwania... w zastawie zakochałam się na dobre, to też została sfotografowana z każdej strony. Dodam jeszcze, że to cudo jest oczkiem w głowie Pana młodego, co wcale mnie nie dziwi.
czasem bardzo trudno nie zapomnieć siebie w codziennym pędzie. mnie przed tym zapomnieniem uchronił ostatnio ukochany głos. przypomniał dlaczego robię to, co robię. pomógł wrócić na właściwy tor. stąd to zdjęcie-dla ciebie kochanie.
Zapowiadany ślub Pawła i Sylwii. Już nadmieniałam w zapowiedzi, że przyjęcie było wyjątkowe. Wyjątkowe pod wieloma względami. Wyjątkowe miejsce, wyjątkowa pogoda, wyjątkowe słowa wypowiedziane w wyjątkowy sposób. Dużo było tych wyjątkowości, ale dla mnie był to ślub pełen harmonii. Pełen pokoju, spełnionych marzeń i wysłuchanych modlitw. Życzę takiego wszystkim. Zapraszam do zdjęć, których jest ... oj, sporo.
Przyjęcie i ceremonia zaślubin odbyły się w pałacu villa park w Opolu.
Plener fotografowałam w pałacowym ogrodzie i kawiarni Smaki Afryki - nocą.
Treści zawarte na moim blogu chronione są prawami autorskimi. Jeśli chcesz wykorzystać jakąkolwiek jego część do własnych publikacji poinformuj mnie o tym.